Video marketing- Czy powinieneś go uwzględnić w swoich działaniach marketingowych?

Udostępnij

Facebook Google Plus Twitter

Kolejny rok ogłoszono rokiem video, a Ty wciąż zastanawiasz się, czy takie działania sprawdzą się w Twojej firmie...

Kolejny rok ogłoszono rokiem video, a Ty wciąż zastanawiasz się, czy takie działania sprawdzą się w Twojej firmie i czy nie porywasz się z motyką na słońce, nie dysponując kilkusettysięcznym miesięcznym budżetem na marketing? Mamy dobrą wiadomość. Zamiast rwać sobie włosy z głowy i kalkulować koszty emisji reklamy telewizyjnej przed ulubionym serialem Polaków, sprawdź, co możesz zdziałać, wdrażając do dotychczasowej strategii video marketing.

Czym jest video marketing?

Choć video marketing sam w sobie jest strategią marketingową, wiele firm traktuje go nie, jako podstawę, ale jako składową działań promocyjnych i komunikacyjnych marki. Video marketing zyskał sławę wraz z szumnym wprowadzeniem (a właściwie powrotem czy nazwaniem pewnych zjawisk, które występowały od dawna) do marketingowej nomenklatury content marketingu, czyli marketingu treści. Video — nie słowo pisane czy statyczna grafika — jest bowiem jednym z najskuteczniejszych rodzajów treści, jakie marka może zaserwować współczesnemu konsumentowi. Pozwala najdosadniej pokazać to, co chcesz zaakcentować i występuje w najprzyjemniejszej w odbiorze dla współczesnego konsumenta treści formie.

Dlaczego filmiki reklamowe w sieci górują nad reklamami telewizyjnymi?

Wydatki marek na kampanie telewizyjne z roku na rok się kurczą. Dzieje się tak z przynajmniej dwóch powodów. Po pierwsze, na produkcję i wykup powierzchni reklamowej w telewizji stać tylko nieliczne firmy. Jeśli — z powodu ograniczonego budżetu marketingowego — możesz pozwolić sobie wyłącznie na realizację kiepskiej jakości filmu reklamowego i zapłacenie za małą liczbę wyświetleń lub wyświetlenia w porach, w których prawdopodobieństwo, że reprezentanci Twojej grupy docelowej będą obecni przed TV niebezpiecznie zbliża się ku zeru, lepiej odpuść. Po drugie, zmierzenie wyników takiej kampanii jest bardzo trudne, a dla niektórych nawet nieosiągalne. Realizując działania w telewizji, najpewniej nie wyciągniesz wniosków na przyszłość i nie będziesz ostatecznie wiedział, czy to, na co wydałeś niebotyczne budżety, faktycznie przyniosło rezultaty, jakich oczekiwałeś. Jeśli analityka nie jest Twoją mocną stroną i nie istnieją na dany moment szanse na to, żeby w Twoim otoczeniu pojawił się „mózg operacji”, który ten ciężar zdejmie z Twoich ramion, dostarczając Ci miarodajnych wniosków — odpuść. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możesz spożytkować w o wiele efektywniejszy sposób, realizując działania marketingowe w digitalu.

Nie staraj się w swojej strategii próbować złapać kilku srok za ogon. Nie przybliży Cię do celu to, że nagle pojawisz się ze swoją marką na każdym portalu społecznościowym, by chwilę później nie publikować nowych postów na profilach, założysz bloga, by za tydzień o nim zapomnieć, utworzysz grupy tematyczne na Facebooku, których nie będziesz ani administrował, ani moderował, odpalisz konto w Google AdWords, kompletnie nie wiedząc, jak wdrożyć w życie swoją pierwszą kampanię, zapiszesz się do programów partnerskich, nie rozumiejąc, czym tak naprawdę jest afiliacja, a na dodatek, na Twojej stronie internetowej pojawi się pop–up zachęcający do subskrypcji newslettera, którego nawet nie miałeś w zamiarze zaprojektować i zaimplementować. Prędzej niż później braknie Ci bowiem zarówno czasu, jak i zapału do pracy nad tak wieloma składowymi strategii. I nie będzie w tym nic dziwnego. W końcu doba ma tylko 24 godziny. Zamiast chcieć być wszędzie i z wszystkiego próbować naraz czerpać korzyści, skup się raptem na kilku najpopularniejszych i najlepiej działających na odbiorców kanałach.

Jak stworzyć social video, które porwie tłumy?

Jednym z elementów Twojej strategii marketingowo–sprzedażowej bez wątpienia powinien stać się video marketing. Internet umożliwia Ci stworzenie współczesnego, dającego o wiele więcej możliwości, odpowiednika telewizyjnej kampanii reklamowej. Z tą różnicą, że nie pochłonie on tylu pieniędzy, co reklama w TV i da się dokładnie zmierzyć. Osiągając sukces w mniejszym formacie, będzie Ci łatwiej odtworzyć go w większym, jeśli już uprzesz się na promowanie swojej marki w TV. Odpowiednio zarządzając dystrybucją video, jakie trafi do sieci, będziesz też mógł czerpać z niego korzyści przez długi czas. Nagle nie okaże się bowiem, że Twój czas antenowy się skończył, a reklama już dawno została zapominania przez widzów.

Wbrew pozorom, produkcje video marketingowe wcale nie muszą być utożsamiane wyłącznie z działaniami wizerunkowymi. Owszem, na to też będą miały wpływ, ale równie dobrze mogą być tworzone, na przykład w celach sprzedażowych, jak chociażby ta animacja stworzona dla firmy ubezpieczeniowej Uniqa, która doskonale łączy w sobie elementy edukacyjne z elementami zachęcającymi do zakupu produktu. Minutowy spot opowiada historię z morałem, intryguje od pierwszej sekundy, a w dodatku stworzony został w taki sposób, by można go było oglądać bez włączania dźwięku. Najważniejsze treści zostały bowiem wyrażone słowem pisanym, a cała animacja jest zrozumiała dla każdego odbiorcy. Gdzie mogłoby znaleźć się takie video? W mediach społecznościowych, na Vimeo, w sponsorowanym Instastory, w reklamach na Facebooku czy jako reklama typu preroll przed właściwym filmikiem na YouTube albo na portalach sieci partnerskich Google. Możliwości na dystrybucję jest naprawdę wiele i od tego, jaką część ich potencjału wykorzystasz, w głównej mierze będzie zależał sukces danej produkcji. Jeśli chcesz, by video, którym będzie promowała się Twoja marka w sieci faktycznie sprzedawało (niezależnie od tego, czy chodzi o „sprzedaż” wizerunku, czy też sprzedaż produktu lub usługi), przy jego planowaniu, projektowaniu lub zlecaniu, pamiętaj o kilku podstawowych kwestiach:

  • video powinno być na tyle krótkie, by nie zanudziło odbiorcy, a jednocześnie na tyle długie, by opowiadało jakąś historię — wystarczy Ci 15 sekund? Ok! Potrzebujesz 1 min? To też jest w porządku;
  • jeśli intro nie zainteresuje odbiorcy, szansa na to, że przełączy Twój filmik, wzrośnie praktycznie do 100%;
  • jeśli treścią video nie zaintrygujesz odbiorcy, jego przygoda z Twoją marką skończy się wraz z ostatnią sekundą filmiku (o ile nie wyłączy go wcześniej);
  • jeśli opowiadanej w filmiku historii nie da się zrozumieć bez odtwarzania dźwięku lub nie zadbasz o transkrypcję, duża część odbiorców nie dobrnie nawet do 10 sekundy Twojego video, ponieważ akurat będą scrollowali Facebooka czy Instagrama pod biurkiem w pracy, nie chcąc narażać się szefowi albo będą wracali do domu komunikacją miejską bez słuchawek, które rano zapomnieli zabrać;
  • mierz efekty (za pomocą takich narzędzi, jak chociażby Google Analytics, UTM, Bitly, ViralStat, Sotrender, statystyki wewnętrzne portali itd.) — inaczej nie wyciągniesz wniosków, które przybliżą Cię do stworzenia produkcji najbardziej odpowiadającej Twoim odbiorcom i generującej sprzedaż.

Tworzenie animacji 2D — animacje produktowe, animacje biznesowe

Spójrz na animację stworzoną dla Suto Handroll — nietypowego lokalnego biznesu gastronomicznego z Krakowa. Jest zabawna, jasno wskazuje na produkt, który ma sprzedać, zachęca do zakupu, a w dodatku dostarcza wartości dodanej w postaci informacji o rabacie. Co więcej, łączy w sobie typową animację produktową 2D ze zdjęciami produktowymi. Ten ciekawy zabieg nie tylko odróżnia filmik od innych reklam restauracji sushi, ale także przykuwa uwagę odbiorcy, sprawiając, że z automatu cieknie mu ślinka na myśl o obfitej w dodatki, smacznej rolce. Tak przygotowane animacje produktowe pozwalają o wiele bardziej zachęcić widza do stania się klientem niż typowe reklamy produktowe. Zdjęć i filmów z tworzenia sushi jest w sieci cała masa. Animacji — jak na lekarstwo. To tyczy się również innych branż, poza gastronomiczną. Przez lata odbiorcy zalewani byli filmami z wytwarzania i eksploatowania mebli, odzieży, różnego rodzaju sprzętów. Tego typu produkcje powoli przestają robić na nich wrażenie. Oczekują nowej jakości, świeżego podejścia, innowacyjnego spojrzenia na to, co znane.

Animacja 2D doskonale nada się nie tylko do prezentacji produktu czy usługi, ale również do celów biznesowych. Załóżmy, że jesteś szkoleniowcem lub ekspertem często zapraszanym do udzielenia prelekcji na wydarzeniach branżowych. Za Tobą znajduje się rozpięta płachta materiału, przed Tobą rzutnik, a w Twojej ręce pilot. Za chwilę zaczynasz swoją prezentację. Chcesz być jednocześnie postrzegany, jako profesjonalista i ktoś nietuzinkowy. Czy to właśnie uda Ci się osiągnąć, gdy za moment pełnej sali pokażesz slajdy rodem z Power Pointa? Niekoniecznie. Animacje biznesowe tworzone techniką rysunku 2D są bardzo dobrze zapamiętywane, o wiele bardziej angażujące i o wiele lepiej oceniane przez odbiorców. Dlaczego? Są po prostu inne i opowiadają spójną historię. A ludzie kochają historie. Taką prezentację — po zakończonym szkoleniu czy prelekcji — bez problemu możesz wykorzystać również do realizowanie swoich działań video marketingowych. Wystarczy, że podzielisz się nią ze światem, publikując ją w sieci i edukacyjny materiał masz gotowy.

Czy video marketing jest dla Ciebie?

Pytanie o to, czy video marketing jest odpowiednim kanałem komunikacji dla marki, warto pozostawić osobistej ocenie jej właściciela oraz ekspertów, którzy czuwają nad jej rozwojem. Jeśli jednak nie chcesz stać się jedną z tych firm, które wreszcie dorosły do założenia profilu na Facebooku, gdy zasięgi organiczne już dawno przestały mieć na tym portalu znaczenie i — by osiągnąć buzz — trzeba poświecić niemałe pieniądze na Facebook Ads, spróbuj polubić się z produkcjami video. Dajcie sobie choć jedną szansę, byś sam przekonał się, czy do siebie pasujecie. Zastanów się nad celem, jaki chciałbyś osiągnąć za pomocą działań video marketingowych. Czy maja być to działania wizerunkowe, edukacyjne, sprzedażowe, a może całkiem inne? Zastanów się, w jaki sposób chciałbyś przedstawić swoją markę światu i jak rozpocząć jej pozycjonowanie za pomocą nowego kanału. Pomyśl, jak będzie wyglądała dystrybucja treści video w Twoim wykonaniu i sprawdź, jakie parametry powinna mieć produkcja, byś mógł ją wykorzystać w zamierzony sposób. Nie musisz mieć koncepcji na scenariusz. Nie musisz mieć w głowie ułożonej historii. Wystarczy, że odkryjesz cel, jaki ma przyświecać Twoim działaniom oraz ścieżkę rozpowszechniania treści, resztę pozostawiając agencji, która zatroszczy się o jak najlepszą kreację i produkcję. Jesteś gotowy? Odezwij się do nas i razem stwórzmy realizację video, która pomoże Twojej marce wybić się ponad konkurencję i poszybować wysoko.

Rozpocznijmy projekt